RECENZJA: MAC Studio Fix Fluid SPF 15

09:26

Witam wszystkich!

             Dziś przybywam z pierwszym postem na blogu, recenzją. Będę pisać o jednym z moich ulubionych podkładów, mianowicie o Mac Studio Fix Fluid. Jest to podkład dość kontrowersyjny. Bo jak jedyni wysławiają go pod niebiosa, drudzy nienawidzą i przeklinają zmarnowana pieniądze.
Ja przed zakupem pełnowartościowego produktu poprosiłam w salonie MAC o próbkę. I wam też radze o próbkę poprosić, zapewniam że nie powinniście spotkać się z negatywną reakcją :)

Zacznijmy od tego co podkładzie pisze producent na swojej stronie.

Nowoczesny podkład, który łączy naturalne matowe wykończenie i średnie krycie z szerokim spectrum ochrony przed promieniowaniem UVA/UVB SPF15. Łatwa aplikacja, równomiernie łączenie i rozcieranie. Wygodny i długotrwały pomaga zminimalizować widoczność porów i niedoskonałości, nadając skórze gładszy, bardziej nieskazitelny wygląd i wykończenie.
 źródło: maccosmetics.pl

Cena to 129 zł za 30 ml produktu.



Zacznijmy od tego spraw technicznych. Podkład przychodzi do nas w szklanej buteleczce, z matowym korkiem. Wygląda bardzo profesjonalnie i elegancko. Jednak gdy odkręcimy produkt czeka nas duże rozczarowanie, ponieważ produkt nie posiada pompki. Jest to jak dla mnie duża wada, ponieważ nie jest to tani produkt sam w sobie, to jeszcze aby móc wygodnie go aplikować musimy dokupić pompkę, która kosztuję ok. 24 zł.

Kolor, jaki posiadam to NC15. Jest to najjaśniejszy odcień dostępny w Polsce o żółtych tonach, co zresztą widać na zdjęciu. Będzie on dobry dla większości polek, jednak nie tych śnieżnobiałych, może być za ciemny. Konsystencja produktu jest umiarkowanie rzadka. Nie spływa szybko, jednak nie jest kremowa.


Teraz przejdźmy do tego co najważniejsze. Czyli jak kryje? Na wstępie mówię, że ja nie mam dużych problemów z cera. Jest lekko zaczerwieniona, jednak nie mam bardzo widocznych naczynek, nie mam także dużych niedoskonałości. Dla mnie, podkład ma krycie średnie, z możliwością budowania do pełnego. Używałam go na paniach, które mają większe problemy z cera i radził sobie bardzo dobrze. Ładnie się rozprowadza, blenduje w skórę, nie tworzy efektu maski. Zostawia on lekko połyskujące wykończenie, w dobrym tego słowa znaczeniu, z dobrym pudrem matującym powinien tez pasować osobą ze skórą mieszaną, co do skóry tłustej nie jestem pewna czy zdałby egzamin.
Jeżeli chodzi o utrzymywanie na mojej skórze utrzymuje się rewelacyjnie. Od rana do wieczora, a napomknę że nie pudruje go mocnym pudrem tylko Stay Matt z Rimmela.

Podsumowując ja jestem bardzo ale to bardzo zadowolona z tego podkładu, jest on jednym z najlepszych jakie do tej pory testowałam. Uważam że wart jest swojej ceny i na pewno kupię kolejne opakowanie. Jedynym mankamentem jest brak pompki w zestawie, mimo to jestem w stanie mu to wybaczyć :)
Poniżej zestawienie wad i zalet w pigułce, dla tych którym to nie chcę się czytać moich wywodów.

PLUSY:
+ Duży wybór kolorystyczny ( z tego co mi wiadomo jest ok.38 odcieni w różnych tonacjach)
+ Wydajność (nie wspomniałam o tym powyżej, ale mam podkład od czerwce, używam codziennie i póki co nie zanosi się aby miał mi się skończyć :))
+ Krycie
+ Utrzymywanie się.

MINUSY:
- cena
- opakowanie (brak pompki)

To tyle na dziś.
Buziaki :)



You Might Also Like

0 komentarze

Popular Posts